Menu Zamknij

„Więzi i nauka w grupach najmłodszych dzieci”

Część 1:  Żłobek to przeżytek – jakie jest zadanie?

Żłobki to wg definicji koryta na paszę dla zwierząt (użytkowych). Słowo „żłobek” (niem. „Krippe”) wciąż jeszcze oznacza w Niemczech we wszelkich prawnych wytycznych formę opieki instytucjonalnej nad dziećmi w wieku od 0 do 3 lat. Jak to możliwe?

Żłobek w zwierzęcej stajni stał się kiedyś – w czasie przełomów politycznych – jedynym schronieniem dla nowo narodzonego Jezusa i zapewnił mu bezpieczeństwo, ochronę i odrobinę domowego ciepła. To pewnie ta „idea ciepła domowego ogniska“ jest przyczyną zachowania się tego pojęcia do dzisiaj.

Żłobek w stajni i później pierwsze żłobki były rzeczywistości środkiem zastępczym, który zapewniał przeżycie, ostatnią drogą wyjścia w sytuacji dotkliwej biedy będącej skutkiem wykluczenia i wykorzenienia. Idea niesienia ratunku była również decydującym impulsem do założenia pierwszych „ochronek“ w XIX wieku i powstania pojęcia „żłobka“.

Była to idea przewodnia aż do lat 80. i ten, kto zna żłobki z tamtego czasu z własnego doświadczenia, wie, że wtedy do nich pasowała. Zatrudniano w nich wyłącznie pielęgniarki dziecięce i personel opiekuńczy. W ciągu pierwszych trzech lat dzieci przechodziły – bez względu na ich potrzebę więzi – do kolejnych trzech grup wiekowych:

  • niemowląt (8 tygodni do 1 roku),
  • dzieci raczkujących (1 rok do 2 lat),
  • dzieci potrafiących chodzić (2 do 3 lat).

Potem nagle następowało przejście do przedszkola.

Stosownie do ukierunkowania zawodowego personel opiekuńczy nie realizował żadnej koncepcji pedagogicznej, lecz czuł się w obowiązku poświęcania uwagi wyłącznie kwestiom zdrowia i higieny. U wielu osób pytanych o ich doświadczenia pojęcie „żłobka“ wciąż jeszcze wywołuje nieprzyjemne wspomnienia nagłego rozstania z mamą i tatą, obcego świata pełnego łóżeczek ze szczebelkami i małych krzesełek, rygorystycznego „treningu czystości“ na nocniku w nieprzytulnej umywalni, niedostatku emocjonalnego, braku bodźców.

I tak oto około 50% specjalistów uczestniczących w kursach dokształcających na wstępne pytanie: Czy oddaliby Państwo swoje dziecko do żłobka? odpowiada zdecydowanym „Nie!“. Tylko około 10% spośród nich uzasadnia swoją odmowę tym, że nie chcą nic stracić z pierwszych lat życia swojego dziecka. Pozostali mają wątpliwości co do jakości tych placówek.

Pojęcie to zatem wciąż jeszcze jest obarczone negatywnymi skojarzeniami, takimi jak wykluczenie, namiastka, prowizoryczne rozwiązanie, jedyne wyjście w sytuacji, gdy nikt nie ma czasu dla dziecka. A w wielonarodowym społeczeństwie, takim, jak nasze, chrześcijańskie pojęcie żłobka ma niewielkie znaczenie – w każdym razie dla rodziców innych wyznań.

Treści, sposoby pracy, pomieszczenia i doświadczenia najmłodszych są dzisiaj zupełnie inne niż kiedyś. Obecnie nie zatrudnia się już w tych placówkach personelu medycznego, lecz wyłącznie specjalistów w dziedzinie pedagogiki małego dziecka, którzy są inaczej ukierunkowani, mają inaczej zdefiniowane cele i inaczej rozumieją swoje zadania. Nie kierują się wyłącznie potrzebami fizjologicznymi dzieci, lecz potrzebami więzi i potrzebami edukacyjnymi. Wiedzą, że pierwsze trzy lata życia w decydujący sposób wpływają na późniejszy rozwój osobowości.  Dlatego dzisiaj mówimy o „grupie najmłodszych dzieci“ (niem. „Kleinstkindgruppe“), „placówce dziennej opieki nad dziećmi poniżej 3 lat“ (niem. „U3-Kita“) lub „gnieździe“ (niem. „Nest“).

Specjaliści w dziedzinie pedagogiki małego dziecka zapewniają dzisiaj kompleksową edukację, opiekę i wychowanie: działają wyrównująco na rozwój dziecka, uzupełniają i wzbogacają podstawowy świat życia dziecka, jakim jest rodzina, będąc partnerami w wychowaniu dzieci. W naszym wymagającym świecie, w którym dla wielu rodziców liczy się hasło „Szybciej, wyżej, dalej“, przeciwdziałają wpływom, które mogą zahamować i zakłócić rozwój dzieci:

  • technicyzacji i mechanizacji wszystkich sfer życia,
  • niezrozumiałości obszarów życia dorosłych,
  • „prawu gotowego świata“ (cytat z filmu Reinharda Kahla pt. „Vom Schwinden der Sinne“ („O zanikaniu zmysłów“)),
  • brakowi elementarnych bodźców rozwojowych w bliższym i dalszym otoczeniu dziecka oraz – co stanowi coraz bardziej znaczące wymaganie w stosunku do placówki dziennej opieki nad dzieckiem:
  • przeciążeniu i problemom psychicznym rodziców.

Podstawą dla pracy dzisiejszych specjalistów w dziedzinie pedagogiki małego dziecka jest rozpoznanie dziecięcych potrzeb i ich zaspokojenie. Mówiąc dokładniej chodzi tu o cztery „kręgi potrzeb“, które są ze sobą powiązane.

Potrzeby emocjonalne: (uczuciowe)

  • bliskość i ciepło dostępne w sposób pewny
  • godne zaufania, stałe bliskie osoby
  • poczucie bycia lubianym i akceptowanym jako osoba
  • ciągły kontakt werbalny, wzrokowy, bliskość fizyczna opiekunów
  • poczucie bezpieczeństwa
  • przyzwolenie na wyrażanie radości i zadowolenia, smutku i złości i bycie rozumianymi

Potrzeby społeczne: (odnoszące się do innych osób)

  • poczucie przynależności
  • poczucie sprawczości
  • partycypowanie (samodzielne branie udziału, współdecydowanie o własnych sprawach)
  • antycypowanie (pewność orientacji i przejrzyste struktury)
  • bycie postrzeganym jako wyjątkowa osobowość, bycie rozumianym i akceptowanym

Potrzeby witalne (dotyczące zdrowia fizycznego):

  • Zorientowanie w potrzebach
  • pełnowartościowe odżywianie
  • zapobiegliwa profilaktyka zdrowotna
  • czuła pielęgnacja
  • higiena, nauka czystości
  • zmiana pomiędzy fazami spokoju, odpoczynku i aktywności
  • swoboda poruszania się i przeznaczone do tego sale
  • wyzwania ruchowe
  • opór, który należy pokonać własnymi siłami

Potrzeby poznawcze (odnoszące się do nauki, pamięci, myślenia)

  • orientacja w czasie i przestrzeni
  • poczucie sprawczości
  • kontakt werbalny na wysokości oczu
  • odpowiadanie na pytania bez słów
  • kompetentni dorośli jako wzór
  • inne dzieci jako osoby współuczestniczące i udzielające informacji zwrotnej
  • wolna przestrzeń do badania i odkrywania
  • urozmaicone i inspirujące środowisko do zabawy i nauki
  • podstawowe doświadczenia z przedmiotami i materiałami w otoczeniu
  • podstawowe doświadczenia muzyczne
  • podstawowe doświadczenia z materiałami i technikami plastycznymi
  • udział w czynnościach osób dorosłych

Treści zaznaczone na czerwono w zielonej elipsie były priorytetami w pracy tradycyjnego „żłobka“.

W dzisiejszej placówce dziennej opieki nad dziećmi w wieku poniżej 3 lat są to treści zawarte w pomarańczowych elipsach. A każdy aspekt zawarty w jednej spośród czterech elips dotyczy również wszystkich pozostałych. Tak więc potrzeba „czułej pielęgnacji“ w zielonej elipsie nie pokrywa jedynie potrzeb fizycznych dotyczących zdrowia i higieny; wzajemny dialog podczas zabiegów pielęgnacyjnych stwarza okazję do nauczenia się wielu rzeczy. Dzieci szczególnie intensywnie doświadczają przynależności, sprawczości, uznania i delikatności.

dr Inga Bodenburg

(Dyplomowany Pedagog Socjalny i Psycholog)

Przeczytaj pozostałe części referatu „Więzi i nauka w grupach najmłodszych dzieci

Posted in Potrzeby, Strefa wiedzy